Na tej liście mogło znaleźć się jeszcze bardzo wiele nazwisk. Wiek XX obfitował bowiem w ludzi, którzy rozpoczęli wielkie dzieła. Zbiór artykułów zawartych w tej pracy nie pretenduje do opisania wszystkich, ani nawet większości spośród tych, którzy - jak niegdyś apostołowie - spotkali Chrystusa i poszli za Nim. Jest to bardzo subiektywna wersja wizja wydarzeń, podyktowana w znacznej mierze osobistymi doświadczeniami autora, na którego dziennikarskiej drodze pojawiło się wielu spośród bohaterów tej pracy. W ten sposób przynajmniej po części chciałby on spłacić zobowiązania zaciągnięte wobec tych ludzi i zdarzeń, które obserwował na swej drodze.