Pasjonująca opowieść o głośnych i prawie nieznanych przypadkach otruć w wiktoriańskiej Anglii. Przedstawia portrety najgroźniejszych trucicieli tamtych czasów. Opowiada o pojedynku na spryt i środki, postępie w toksykologii sądowej, chemikach, którzy wynaleźli nowe trucizny, i o tym, jak próby ograniczenia sprzedaży trujących substancji udaremniano z powodu żądań farmaceutów i zapotrzebowania na tanie leki i trutki na robactwo.