(...) tym, co generalnie przesądziło kierunek mojego myślenia i poszukiwań wokół problemu struktury teorii, były moje doświadczenia zebrane w toku "posługiwania się" teoriami psychologicznymi jako narzędziami analizy - głónie analizy osobowości. Doświadczenia te dadzą się podsumować następująco: każda teoria osobowości porządkuje w specyficzny dla siebie sposób dziedzinę, do opisu której służy, a przejście od opisu rzeczywistości w jezyku jednej teorii do opisu tej samej rzeczywistości w języku drugiej - stanowi coś na kształt "gestalt switch": uprzednio wypracowany obraz ulega nagłej destrukcji i w jego miejsce pojawia się zupełnie inny, o nowych właściwościach strukturalnych. Innymi słowy, teorie psychologiczne mają właściwości syndromu: tworzą spójne całości, obudowane wokół określonych, dla każdej teorii zapewne innych, podstawowych wymiarów czy kategorii.