Książka Witolda Szabłowskiego jest najlepszym znanym mi reportażem na temat wydarzeń wołyńskich 1943 roku. Ogromną zaletą jest to, że autor pisze - chciałoby się powiedzieć: w końcu - o antypolskich czystkach w sposób, w jaki przyjęło się pokazywać zbrodnie w dawnej Jugosławii, Rwandzie czy Kambodży. (...) Cieszę się więc, że tak znakomita książka niedługo znajdzie się na półkach księgarskich.