Spowiedź Lucjana Skobiela i czytałem ją (...) z wielkim przejęciem, bo każda stronica tej książki wstrząsa i wzrusza. Temat chyba przez nikogo dotąd nie podjęty - tragedia małżeństwa z Niemką na tle naszej wrześniowej tragedii. I tragedia dziecka i ojca, rozwiązana i rozjaśniona jego wielką miłością. A sama postać tytułowa - co za bogactwo! Jestem Panu głęboko wdzięczny za tę książkę." Z listu Jana Parandowskiego do Eugeniusza Paukszty