Dwa stulecia bezprecedensowego rozwoju techniki pozostawiły niezatarty ślad w świadomości współczesnego człowieka [...]. Jest dość naturalne, że ofiara wysławia zalety podtrzymującego ją narkotyku, gdy tylko zaczyna się obawiać, iż zostanie go pozbawiona. I podobnie dziś można znaleźć nową żarliwość w wychwalaniu narzuconej pogoni za nowością i innowacjami, w wychwalaniu «etyki wydajności i sprawności», która wytwarza życie tyleż przepełnione motywacją, co i pozbawione znaczenia.