Podróże wypełniły Jerzemu Krasickiemu dużą część życia. Przez kilkadziesiąt lat z niesłabnącą ciekawością, przyglądał się dalekim stronom z bliska , pragnąc zaspokoić nie tylko głód prawdy o świecie, ale także o sobie samym. Szczególnych wrażeń dostarczały mu Peru i Meksyk. Wyjątkowo silnie podziałały na niego Indie. Indii w gruncie rzeczy nigdy nie opuścił, gdyż nie ma dnia, by nie wracał tam myślą.