- Wybraliśmy pana do napisania tego scenariusza. A wie pan dlaczego? Bo Andrzej Mularczyk wypadł z komputera. Filmy i seriale według pańskich scenariuszy miały w Polsce wysoką oglądalność - powiedział producent z wiedeńskiej firmy Fenix - Film. Chcielibyśmy zrealizować międzynarodowy serial, który wszyscy kupią na pniu. Jak powiem panu tytuł: "Stradivarius", to powiem panu i za dużo, i za mało. Liczymy na murowane powodzenie. Gdzie skrzypce są bohaterem, tam muzyka, a jak muzyka to miłość, a na miłości ducenci!