Podtytuł „Słownika” – „W rzeczy mocno, w sposobie łagodnie” – (...) dokładnie oddaje ideę tej książki. Zebrałam w niej prawie trzy tysiące określeń eufemistycznych, czyli wyrazów i wyrażeń neutralnych lub nacechowanych pozytywnie, użytych w miejsce takich, na które nałożone zostało z jakiegokolwiek powodu tabu (zakaz wypowiadania). Celem nie jest przełamanie istniejących tabu, lecz pokazanie, w jaki sposób (jakimi środkami językowymi) można obłożone nimi wyrazy zastąpić, by ich forma uległa złagodzeniu. Tym samym „Słownik” daje narzędzia do zwalczania tzw. chamstwa językowego.