W czasie gdy na europejskich salonach toczą się debaty nad tym, czy Turcja powinna dołączyć do Unii Europejskiej, Necla Kelek, niemiecka dziennikarka i socjolożka o tureckich korzeniach, wkłada kij w mrowisko. Odziera turecką rzeczywistość z tak lubianego przez turystów kolorowego opakowania i kieruje uwagę na turecką prowincję. Nie waha się pokazać skutków postępującej islamizacji zarówno w pierwszej, jak i w drugiej ojczyźnie, nie szczędząc czytelnikowi przykładów z życia swoich krewnych, co w szczególny sposób uwiarygadnia jej opowieść. Dużo miejsca poświęca sytuacji dziewcząt i kobiet, której nie sposób zmienić wyłącznie odgórnymi dyrektywami narzucanymi przez państwa Zachodu. Turcja Kelek jest wielowymiarowa, fascynująca i niepokojąca, pociągająca i odpychająca. Słodko-gorzka.