Książka jest owocem wieloletniej pracy znanego artysty fotografika, którą poświęcił uwiecznianiu śląskiego krajobrazu. Tu miasto i wieś "rozpychają się", walcząc o człowieka. Człowiek zaś niszcząc przyrodę, równocześnie do niej tęskni, szukając spokoju i piękna w dewastowanym krajobrazie. U stóp kominów i bezdusznych wieżowców rośnie zboże, stoi kapliczka lub symboliczny krzyż - człowiek wie, instynktownie czuje, że musi przetrwać. Album pokazuje przede wszystkim Górny Śląsk w jego historycznych granicach i pejzaże z przeszłości, których już nie ma.