Zanim sięgniesz po tę książkę, zastanów się: ile razy w życiu udało Ci się storpedować własne ambitne plany? Nadal jesz za dużo słodyczy, chociaż codziennie obiecujesz sobie: „Od jutra to rzucam”? Wciąż palisz, mimo że wiesz, jakie to dla Ciebie szkodliwe? Nie uczęszczasz na kurs angielskiego, choć w pełni rozumiesz, że zamykasz przed sobą drogę do awansu? Wiesz, dlaczego robisz sobie krzywdę? Brakuje Ci siły woli, prawda? Wszyscy mamy ten problem — w mniejszym bądź większym stopniu. Wiemy, że powinniśmy kontrolować w zasadzie każdą dziedzinę swojego życia: począwszy od tego, co jemy, a skończywszy na tym, co robimy, mówimy, kupujemy. A jednak poddajemy się i nie doprowadzamy spraw do takiego finału, jakiego byśmy pragnęli.