Każdy mały i chyba każdy duży człowiek ma swojego Wełnianego Kotka. Albo Szarego Misia, albo Piaskowego Liska. A może nawet zupełnie innego zwierzaczka, który pomaga mu zasnąć bez strachu i w dobrym humorze. Są też tacy, którzy mają swoją ulubioną książkę i czytają przed zaśnięciem historie o Sennorożcach tylko po to, żeby spotkać się z nimi w swoich własnych snach. Jednak najlepiej mieć jedno i drugie. Wtedy śpi się zupełnie spokojnie...