Znamiennym zjawiskiem obecnej fazy rozwoju kapitalistycznego jest stwierdzana przez praktyków i intelektualistów ekonomii niezwykła pazerność grup chronionych przez dogmatyczne kapitalistyczne doktryny, urzeczywistniane przez rządy wiodących gospodarczo państw współczesnego świata, w tym USA. Stwarza to konieczność regulowania stosunków ekonomicznych prawie dokładnie tak, jak postulowane jest w teorii Keynesa i jej kolejnych modyfikacjach. Monetarystyczna wizja rozwoju gospodarczego wprowadzona przez M. Friedmana jako oponenta keynesizmu nie osiągnęła satysfakcjonujących długoterminowych efektów. Wręcz przeciwnie, stała się źródłem obecnych perturbacji gospodarczych. Wpływ na taki stan rzeczy nie był oczywiście wywołany taką lub inną doktryną, lecz po prostu zmianą uwarunkowań w gospodarce globalnej. Dlatego ta forma liberalizmu przestała być obowiązującym paradygmatem. Przyczyny wynikają ze zmiennych i bardzo uwikłanych dynamicznych okoliczności o charakterze społecznym, demograficznym i technologicznym, a także, co jest istotne, z hazardu moralnego obserwowanego na rynkach finansowych.