Obszerne i szczegółowe przedstawienie rozłamu między wielkimi Kościołami Wschodu i Zachodu wymagałoby wielotomowego dzieła. W tych kilku rozdziałach usiłowałem zwięźle przedstawić to, co uznałem za dla zrozumienia historii kontrowersji. Dotychczas prawie wyłącznie teologowie wypowiadali się na ten temat, i działo się tak nie bez racji, ponieważ spór toczył się o zagadnienia doktryny i praktyki religijnej. Ale wojny nie zaczynają się na polu bitwy i tak jak byłoby nieroztropnie powoływać do opisywania ich przyczyny i przebiegu samych wojskowych, tak też i dziejów schizmy nie należy rozpatrywać jedynie z punktu widzenia teologii. Chciałbym wykazać, iż zasadniczym powodem schizmy wschodniej nie była różnica w poglądach na pochodzenie Ducha Świętego czy jakość chleba w Eucharystii, lecz splot wydarzeń politycznych i wywołanych przez nie uprzedzeń i żalów wraz z rosnącą rozbieżnością w podstawowych kwestiach ideologicznych, którą wypadki polityczne ujawniły światu. (z przedmowy Autora)