Autorka stawia pytanie o możliwość rozwoju idei i instytucji demokratycznych w Mongolii postkomunistycznej. W przypadku społeczeństwa mongolskiego, młodego oraz aspirującego do Zachodu, wprowadzenie demokracji zachodniej wydawałoby się nietrudnym zadaniem. Wciąż jednak funkcjonują tu mechanizmy myślenia tradycyjnego, które są sprzeczne wobec idei stanowiących podstawy zachodniej demokracji. Pokazując owe kategorie myślenia w różnych kontekstach historycznych, zarówno w odległych czasach imperialnych, jak i współcześnie, autorka kwestionuje zasadność bezrefleksyjnego kopiowania wzorów demokratycznych w warunkach mongolskich.