Problemowi sekt czcicieli Szatana w Polsce nie poświęcono do tej pory należytego miejsca. W mediach mówiło się o nim powierzchownie, bardziej w formie sensacji, niż rzetelnej informacji, i to dopiero po ujawnieniu którejś ze spektakularnych zbrodni. Tymczasem mamy do czynienia z eksplozją kultu w wielkich aglomeracjach, wśród zagubionej, zdezorientowanej, nie widzącej przyszłości młodzieży. Przynależność do grupy daje im poczucie siły i wolności, ponieważ samozwańczy „kapłani” nakazują: „Idźcie i róbcie, co chcecie! Oto wasze prawo!”