"Piechowski nie napisał książki o chrześcijaństwie, stworzył jeszcze jedną w naszej literaturze powieść z czasów Nerona. Jej istotną wartością jest to, że nie popadając w przesadę, nie majoryfikując znaczenia chrześcijaństwa w epoce Nerona, potrafiła jednocześnie w sposób bardzo sugestywny wskazać, że było ono zarodkiem owej siły, która z czasem skutecznie przeciwstawi się tej bezmiernej deprawacji, jaką dźwigał w sobie Rzym cezarów, Rzym, który miał upaść.