Książka Macieja Tramera dotyczy zjawisk najczęściej traktowanych przez literaturoznawców jako marginalne. W sześciu powiązanych tematycznie, jednak całkowicie samodzielnych, rozdziałach uwaga badacza koncentruje się na zagadnieniach skandalu, wstydu, wstydliwości. „Skandal i prowokacja” to opowieść o „nieobliczalności” skandalu i niespełnionej oburzeniem, zaprojektowanej przez jednego z warszawskich futurystów prowokacji. Rozdział „Wokół pornografii (dygresje dwie i pół)” jest przeglądem dwudziestowiecznych definicji zjawiska (skandalu), w rzeczywistości sprowadzonego do oburzenia wywołanego erotycznym repertuarem literackich prezentacji. „Sprawa Zegadłowicza” jest próbą dokładnej analizy najskuteczniejszej w literaturze polskiej prowokacji i najgłośniejszego jak dotąd skandalu, jakim były „Zmory”. Ostatnie dwa rozdziały zostały poświęcone wstydowi i wstydliwości – zjawiskom, z jednej strony, określającym ramę (najczęściej obyczajową) każdej wypowiedzi, z drugiej strony – zjawiskom należącym do najistotniejszych czynników organizujących poetycką wrażliwość.