III Rzeczpospolita ma swych zagorzałych obrońców i nieprzejednanych krytyków. Jej dwudziestolecie nie stało się jednak okazją do dokonania poważnego bilansu tego, co w tym czasie udało się zrobić, a czego zabrakło. Pojawiły się co prawda nieliczne artykuły prasowe i książki podsumowujące różne aspekty rzeczywistości lat 1989-2009, ale symboliczna rocznica nie skłoniła uczestników debaty publicznej – naukowców, publicystów, polityków, działaczy społecznych – do podjęcia wszechstronnej dyskusji na ten temat, wykraczającej poza okolicznościowe wspomnienia i ponowne zadeklarowanie się po stronie bądź apologetów III RP, bądź jej kontestatorów. Jak to zwykle w ostatnich dwóch dekadach bywało, bieżący spór polityczny i doraźne potyczki ideowe wzięły górę nad bardziej ambitnymi intelektualnie przedsięwzięciami. Szansa, aby odświeżyć polskie życie umysłowe i nadać nowy impuls myśli politycznej, została zmarnowana.