Wybitny socjalista, śp. dr Józef Goebbels, pojechał na zebranie swojej jaczejki partyjnej w Wirtembergii - i został zaatakowany: "Towarzyszu Goebbels! Dlaczego weszliście do Reichstagu i siedzicie obok burżujów i socjal - zdrajców - zamiast z nami na ulicach rozwalać sklepy chciwych kapitalistów, ze szczególnym uwzględnieniem Żydów?" Na co Goebbels wstał i odszczeknął: "Towarzysze! Ja nie jestem żadnym posłem do Reichstagu! Ja jestem posiadaczem bezpłatnego biletu pierwszej klasy na kolej, dzięki czemu mogłem do Was przyjechać - i posiadaczem immunitetu poselskiego, dzięki czemu mogę otwarcie mówić, co sądzę o tych złodziejach z rządu!"