"Pejzocentryzm Majerana nie jest prostą odmianą kultu czystej sztuki. Pisanie wierszy nie jest dla autora namiastką religii. Jest raczej wielopostaciową grą - czasami poważną, czasami absurdalną, czasami błazeńską. Ta gra nie wymaga uzasadnień, jest autonomiczna, nie służy żadnemu określonemu celowi."