Postawa człowieka w kontekście obronnych walk za wiarę, za kulturę, za ziemię macierzystą jako konieczną kolebkę życia narodu, zaowocowała charakterystyczną dla Polaków emocjonalną racjonalnością, angażującą wszystkie ludzkie siły w odparciu zagrożenia, jakie niesie ze sobą nacierające zło. Owa emocjonalna racjonalność nie jest “głupotą”, jak to niektórzy – domowi i obcy felietoniści – niekiedy osądzali. Jest bowiem przede wszystkim racjonalnością, gdyż jest rozeznaniem dobra i zła i wzięciem ich “na serio” w osądzie i działaniu.