Książka Marii Małaśnickiej-Miedzianogóry porusza ciekawy i mało znany temat walki Polaków w Danii podczas drugiej wojny światowej. Jest to jednak przede wszystkim opowieść o losach Anny Lone Mogensen, młodej Dunki, urodzonej w Polsce, wychowanej w dwóch kulturach – polskiej i duńskiej – która w czasie wojny zaangażowała się w walkę z Niemcami zarówno w polskim, jak i duńskim ruchu oporu. Za wybór ten zapłaciła życiem – wraz ze swym mężem, polskim oficerem wywiadu Lucjanem Masłochą, została zamordowana przez gestapo w styczniu 1945 r.