W książce próbowałem uchwycić miarę zjawiska,które głęboko naznaczyło pewien aspekt kultury europejskiej:chodzi o pragnienie,aby społeczeństwo[...]przybrało postać dzieła,to znaczy realności,która osiągnęła swój docelowy i doskonały kształt,realności wypełnionej znaczeniem ostatecznym.Pragnienie to rodzi się u Platona,w nieco odmienny sposób dochodzi do głosu w starożytnym Rzymie,zyskuje nową postać w ramach "suwerenności" nowożytnego państwa,by następnie dzięki Rousseau,pojawić się w kontekście idei republiki demokratycznej.W pełni jednak wyraziło się ono w formie tego,co określa się mianem dwudziestowiecznych totalitaryzmów[...]