Przenoszący się do Poznania w trudnych latach SB-eckich prześladowań Władysław pomimo szantażu i dotkliwych konsekwencji nie zgadza się być tajnym współpracownikiem. Zakłada rodzinę i sam przebudowuje strych na mieszkanie. Jest też zaradnym radiotechnikiem i jedynym w okolicy właścicielem samochodu oraz telefonu. Do tego jest ojcem Mirka, który okazuje się mieć wieki talent do nauk ścisłych i niezwykłą żyłkę do radiotechniki.