Rzecz jest opracowaniem monograficznym. Dotyczy "Albumu Orbis" zachowanego w zbiorach graficznych Biblioteki Narodowej (cz. I i II) i Biblioteki Jagiellońskiej (cz. III). Na "Album" składa się kilkaset bardzo różnych elementów słownych i plastycznych, gromadzonych przez lata, zarówno Norwidowego, jak i nie-Norwidowego autorstwa. Są to: napisy, notatki, informacje, wypisy, cytaty, komentarze, oceny, hasła encyklopedyczne, artykuły oraz: rysunki (ołówkiem, tuszem, akwarelą), ryciny (wykonane różnymi technikami), fotografie, a nawet fragmenty tkanin. Słowem, wszelkiej materii pomieszanie: nanoszone bezpośrednio na karty "Albumu" lub do nich doklejone, często wycięte z gazet, czasopism lub książek, stanowiące zwykle informacje z drugiej ręki. [...] Można powiedzieć, że Piotr Chlebowski - autor omawianej rozprawy - ofiarował historii kultury nowe dzieło: "Album Orbis", dotychczas przez badaczy parcelowane i nietraktowane jako całość. Nie ma wątpliwości, że w przyszłości trzeba będzie je wydawać w postaci integralnej. Dla uzasadnienia swego rozumienia "Albumu" przywołał Chlebowski bogate tło europejskiej XIX-wiecznej kultury. Ukazał dzieło Norwida wpisane w ówczesne kolekcjonerstwo, pamiętnikarstwo, wystawiennictwo.