Dwadzieścia lat temu doszło do „Jesieni Ludów”. Na podstawie trzech różnych rodzajów rewolucji – w Polsce, NRD i Rumunii, gdzie polała się krew – książka analizuje mechanizmy ostatecznego upadku komunistycznych władz. Autorzy udowadniają tezę, że tzw. społeczeństwa obywatelskie nie mogły obalić socjalizmu dlatego, że w naszych krajach po prostu nie istniały. To raczej komuniści sami doprowadzili się do upadku nieudolnymi rządami.