Pierwsza rozmowa z Raulem dotyczyła miasta Łodzi i jej wielokulturowego charakteru. I tak, od słowa do słowa, Raul zaczął opowiadać mi historię swego dzieciństwa, młodości, pierwszych lekcji tańca… Nie mogłam przestać słuchać. Po pierwszym tygodniu zamieniłam kartkę i długopis na dyktafon, by nie uronić ani jednego słowa. Spotykaliśmy się codzien nie przez pół roku w kawiarni Madame Bovary w dzielnicy Providencia w Santiago de Chile. Książka ta jest owocem tych spotkań.