„Znakiem rozpoznawczym Piotra Sommera jest doprowadzona do niecodziennej finezji perfekcja w budowaniu indywidualnej, jednoosobowej tożsamości języka. Ktoś kiedyś powiedział, że nawet sposób, w jaki Sommer zamawia kawę, jest pewnym wydarzeniem w polszczyźnie. Chyba nikt nie potrafi jak on mówić i pisać tak łatwo rozpoznawalną, prywatną melodią. Jest też przez to Sommer nieustawionym pomnikiem językowej wiarygodności, obserwowalnym dowodem, jak ciało staje się słowem”.