Nad ranem 6 czerwca 1944 roku grupa amerykańskich rangersów z 2. batalionu rozpoczęła jedną z legendarnych akcji specjalnych II wojny światowej. Jej zadaniem było wspiąć się na urwiste skały powyżej plaży Omaha i opanować niemiecką artylerię nadbrzeżną na Pointe du Hoc. Alianckie dowództwo uznało, że tylko w ten sposób można będzie uciszyć działa nieprzyjaciela przed rozpoczęciem głównego desantu. Wywiad posiadał jednak błędne informacje. Pod morderczym ogniem Niemców rangersi sforsowali klif i dotarli do baterii, gdzie odkryli, że dział już tam nie ma. Zlokalizowali je z ogromnym poświęceniem i w porę zdołali zniszczyć na stanowiskach ogniowych w zupełnie innym miejscu, zwrócone w stronę plaży Utah.