W raporcie 1 i 2 zaprezentowano po około 350 różnych produktów, witamin, minerałów, ziół, litoterapii, organoterapii czy innych, co daje w sumie potężny arsenał w ilości około 700 produktów z medycyny naturalnej! Produktów, które w wielu przypadkach są jedynym rozwiązaniem, gdy medycyna akademicka bezradnie rozkłada ręce. Dlaczego więc stosować terapie z potężnym odsetkiem skutków ubocznych, zamiast używać tego, co Bóg stworzył? Doświadczenia naturopatów potwierdzają, że stosowanie środków naturalnych, nawet jeśli nie pomagają od razu w danym przypadku, na tyle jednak wzmacnia organizm, że powoli zaczyna on radzić sobie z chorobą. Zaobserwowano też, że po leczeniu chemicznym terapie naturalne potrzebują o wiele więcej czasu, aby wykazać swą efektywność.