Radio Maryja wyzwala różne emocje i postawy. Jednym razem to entuzjazm i akceptacja, a innym – nienawiść i pogarda. Telewizyjno-radiowe autorytety, które przez lata budują swój wizerunek tolerancyjnych i postępowych aniołów, w jednej chwili na dźwięk nazwy rozgłośni zrzucają z siebie anielska maskę, ujawniając swoje prawdziwe oblicza. Sprawa jest na tyle ciekawa, że skoro – jak się twierdzi – mamy do czynienia ze zwykłą „bigoterią i zabobonem”, to przecież nie ma powodu do zdenerwowania. Jednak mimo wszystko jest organizowana szeroko zakrojona akcja dezinformacyjna, mająca na celu zdyskredytowanie stacji Ojców Redemptorystów w oczach „opinii społecznej”.