Starożytni historycy, w swych dziełach, jednym tchem wymieniają trzech wielkich wodzów swojej epoki: Aleksandra Macedońskiego, Hannibala i Pyrrusa. Współcześnie docenione zostały jedynie dwie pierwsze postacie, natomiast władca Epiru kojarzony jest z synonimem zwycięstwa odniesionego nadmiernymi ofiarami, zwanego przez wszystkich "pyrrusowym". Proces ten rozpoczął się zresztą już dużo wcześniej, a XIX i XX wiek go tylko utrwalił. Obecnie zjawisko jest do tego stopnia posunięte, że przeciętny rozmówca częstokroć nie zdaje sobie sprawy, iż za owym "pyrrusowym zwycięstwem" kryje się postać jednego z najwybitniejszych wodzów starożytności.