Ta krótka książeczka jest jakby dopełnieniem "Listów". Autor snuje w niej swoje wspomnienia z pobytu w Hongkongu w 1977r. Zetknął się tam z nowoczesnością życia i z wielkim religijnym głodem. Stawia pytanie: czy można przeżywać Boga i Ewangelię w tak wielkim mieście? W tej rzeczywistości, która nas przytłacza i sprawia, że trudno jest nam uczynić sobie "pustynię w mieście", ale którą to rzeczywistość Jezus przyjął, aby w niej dokonać dzieła zbawienia człowieka.