Pusta noc - Erwin Kruk

Pusta noc - Erwin Kruk

Wracałem z pogrzebu. Pomimo zmęczenia i znużenia jazdą, która trwała już drugi dzień, byłem szczęśliwy. Prawie szczęśliwy, gdyż upał wciąż narastał i gęstniało nasycone światłem powietrze, unosząc się wysoko pod czyste, bezchmurne niebo, jak gdyby oddalając je od przywiędłej zieleni drzew, szarych domów i tonących wśród kurzu ulic.

data wydania
1976 (data przybliżona)
liczba stron
175
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja