Na tomik składa się 90 wierszy, w których wrażliwy czytelnik odnajdzie bardzo wiele tytułowych „punktochwil”. Wiersze różnią się zarówno tematyką, jak i charakterem, nastrojem i poetyką. Z pewnością powstawały w „punktochwilach” na przestrzeni kilku lat. Są więc wśród nich wiersze nie do końca zamknięte, ale i są utwory w pełni dojrzałe. To zbiór wierszy o wszystkim, o sposobie (a może pomyśle?) przeżywania świata, ludzi i uczuć, który świadczy o dużej wrażliwości autorki, o poetyckiej dyscyplinie, o szacunku dla słowa i symboli. Nie znajdzie tu czytelnik wyrafinowanych chwytów warsztatowych, strof przeintelektualizowanych, ani też koturnowości. Bez trudu odnajdzie natomiast ironię (a może nawet satyrę?) i pewną poetycką, ale i dowcipną syntezę (cykl dni tygodnia).