Książka ta, jedna z nielicznych w literaturze światowej, zajmuje się psychologicznymi mechanizmami twórczości naukowej, rozpatrywanymi na przykładzie myślenia matematycznego. Autor zastanawia się nad rolą podświadomości w procesie odkrywania nowych prawd, rozpatruje kwestię znaczenia przypadku, sposoby odnajdywania zależności między problemami pozornie niezwiązanymi ze sobą, pojęcie intuicji. Książka wytycza dalsze kierunki badań nad psychologią odkrycia naukowego, zwłaszcza w dziedzinie matematyki. Uzasadnia ona wyrażoną przez autora nadzieję, iż „dojdzie kiedyś do tego, że matematycy będą dostatecznie zorientowani w przedmiocie fizjologii mózgu, a neurofizjologowie będą wystarczająco znać odkrycia matematyczne, aby możliwa była efektywna współpraca”.