Zbiór psalmów stał się uprzywilejowanym tekstem mesjańskiej i liturgicznej modlitwy chrześcijaństwa. XVIII-wieczny komentator, Antoine Calmet, porównał Psałterz do barwnego gobelinu o wyraźnie zarysowanych i wyznaczonych obszarach, które nazwano później „gatunkami literackimi”. W postaci hymnów, które o nic nie prosząc, wysławiają jedynie Boga „z powodu Jego wielkiej chwały”, psalmy przeplatają się często z okrzykiem skargi, bólu, rozdarcia wewnętrznego.