Książka obrazuje utrwalone w polskiej poezji relacje człowieka ze zwierzęciem, traktowane jako zapowiedź kształtującego się w dzisiejszej kulturze nieantropocentrycznego paradygmatu. Na przykładzie wybranych utworów współczesnych i najnowszych przedstawia ona charakter rodzimej refleksji, która od strony posthumanistycznych filozofii kwestionuje wyjątkowość ludzkiego gatunku i postuluje jego bardziej etyczne współistnienie z animalnym światem. Książka ilustruje ewolucję świadomości dotyczącej związków ludzi i zwierząt, staje się próbą wychwycenia nowego spojrzenia na przyrodniczą rzeczywistość; jest zapisem narodzin emancypacyjnej oraz emancypującej wrażliwości, wyłaniającej się zwłaszcza z żywej pamięci plebejsko-wojennych doświadczeń. Autorka śledzi tu zatem dokonywane na polskim gruncie rewizje ponowoczesnego modelu człowieka i bada specyfikę poetyckiego otwarcia się na egalitarystyczne ontologie, a co za tym idzie także na zorientowane na współbycie z nie-ludzkim aksjologie i epistemologie. Zajmują ją różnorodne sposoby przydawania rzeczywistemu zwierzęciu autonomii i sprawczości, zaś ludziom – immanentnego miejsca w przyrodniczym systemie, gdzie mogą oni współtworzyć międzygatunkowe związki i zależności. Próba dekonstrukcyjnej lektury pomieszczonych w książce utworów pozwala ponadto ujawnić ich rozległy wizjonerski i nieantropocentryczny potencjał. Wyraża się on w zainteresowaniu poezji chęcią wykraczania poza ograniczenia konstruktywistycznych teorii, a nawet sięganiem po rozpoznania nauk o życiu, które niejednokrotnie dopełnią i rozszerzą kulturowo-społeczne poszukiwania.