Był świadkiem ostatnich dni republiki weimarskiej. Należał do Hitlerjugend, a potem służył w SA. Ubóstwiał Adolfa Hitlera-jako zdeklarowany narodowy socjalista walczył za niego i za brunatne ideały w Kampfgruppe słynnej 22 Dywizji Pancernej na froncie wschodnim. Choć Wehrmacht zwyciężał i zdobywał coraz to nowe tereny, on, kierowca czołgu Henry Metelmann, zaczął wątpić. Początkowo w sens i uzasadnienie wojny, potem w ideologię, której służył, wreszcie-w Führera. Dramatyczne, okrutne doświadczenia, klęska pod Stalingradem, zimowy odwrót, a wreszcie pobyt w niewoli alianckiej dopełniły dzieła. Metelmann przeszedł duchową przemianę. W swoich wspomnieniach, które na Zachodzie były bestsellerem, zawarł hołd dawnym towarzyszom broni-ofiarom wojny, ale i ostrzeżenie przed hitleryzmem. Jego książka przynosi także rozległy, panoramiczny obraz kampanii na froncie wschodnim widzianej oczyma zwykłego żołnierza.