Nazywa siebie współczesnym humanistą, który nie czyta książek, tylko przedmioty. Urodził się z potrzebą kolekcjonowania. Zaczynał od czterolistnych koniczynek, a dziś na jego kolekcję składają się niezwykłe obiekty: rzadkie sztućce, wyjątkowe zegary, cenna numizmatyka i inne rarytasy. Jest wielkim miłośnikiem antyków, który starannie selekcjonuje swoje zbiory i entuzjastą, który obwieści całemu światu o nowej zdobyczy. Nie zawiesza na ścianach obrazów podpisanych przez Malczewskiego, ale zbiera to, co mu się podoba.