Książki tej nie powinni brać do ręki teoretycy, a więc na przykład egzegeci, liturgiści, historycy, bo "przewodnik" powstał na podstawie doświadczeń przeszło dwudziestoletniej praktyki duszpasterskiej. Nie powinni jej czytać również rubrycyści, gdyż jej nie zrozumieją; księża, bo wszystko to znają co najmniej w takim stopniu jak autor; zakonnice, ponieważ mogą się zgorszyć.