Różnicę między ostrą a przewlekłą zakrzepowo-zatorową chorobą płuc ustalono w latach 50. XX w. Opublikowano wtedy pierwsze dane na temat zespołu przewlekłego zamknięcia dużych tętnic płucnych przez zorganizowane skrzepliny i prób ich operacyjnego usunięcia [1]. Następnie w 1963 r. opisano skuteczny zabieg obustronnej trombendarterektomii płucnej (pulmonary endarterectomy, PEA) [2]. Obecnie wiadomo, że zakrzepowo-zatorowe nadciśnienie płucne (chronic thromboembolic pulmonary hypertension, CTEPH) to potencjalnie wyleczalna operacyjnie forma nadciśnienia płucnego. Postęp, szczególnie w ostatnich 20 latach, w diagnostyce przewlekłego zakrzepowo-zatorowego nadciśnienia płucnego, technikach kardiochirurgicznych i postępowaniu pooperacyjnym pozwala na stałą redukcję ryzyka chirurgicznej trombendarterektomii płucnej. Co równie ważne, dane z ośrodków na całym świecie wykazują, że u prawidłowo kwalifikowanych pacjentów taka forma leczenia operacyjnego przynosi poprawę hemodynamiki krążenia płucnego, wydolności fizycznej pacjentów, a także istotnie wydłuża przeżycie.