Przedwojenny Kazimierz był wyjątkową dzielnicą Krakowa. Na początku stanowił samodzielne miasto, w którym obok siebie mieszkali przedstawiciele dwóch religii i dwóch narodów: Polacy i Żydzi. Obok siebie stały kościoły i synagogi, na targach handlował i stary Żyd, i krakowska przekupka, w żydowskich sklepach kupowali Polacy, a w polskich Żydzi. I choć czasem dochodziło do mniejszych lub większych niesnasek, życie toczyło się zwyczajnym rytmem, wyznaczanym pracą, odpoczynkiem i odrębnymi nakazami religijnymi.