W książce Zero ograniczeń pisałem o trzech etapach przebudzenia. Nie wiedziałem wtedy, że jest jeszcze czwarty. Ale właśnie go doświadczyłem. To poziom transcendencji, o którym mówił Einstein i wielu innych przewodników duchowych - i którego część z nich doświadczyła. Jest równie realny, co doświadczana obecnie rzeczywistość, ale wykracza poza wszystko, co przeżywałeś do tej pory. Wyobraź sobie, że Twoje życie jest wolne od wszelkich problemów - koniec z zamartwianiem się o zdrowie, pieniądze, brak szczęścia w miłości. Wyobraź sobie całkowitą wolność, dzięki której możesz ukształtować swoje życie w zupełnie dowolny sposób, spełniając pragnienia, które jeszcze do niedawna wydawały Ci się nierealistyczne, i osiągając cele, które dotychczas wydawały Ci się niebotyczne.