Każdy z nas ma negatywne doświadczenia związane z niewłaściwym spotkaniem z drugim człowiekiem. W sercu powstają rany, które często zamykają na spotkanie z drugim, budzą żal, pretensje, a nawet chęć odegrania się. Ta spontaniczna reakcja jednak nie leczy, ale jeszcze bardziej pogrąża człowieka w głębokim zranieniu, wyrasta bowiem z niezrozumienia zasadniczej prawdy, dotyczącej ludzkiej egzystencji, z zapomnienia o potrzebie przywrócenia miłości, aby żyć w pełni. Przebaczenie przełamuje fatalne skoncentrowanie się na sobie, na swoich ranach, żalach, pretensjach, zamykające człowieka na pełnię osobowego życia.