Można powiedzieć, że Bruno urodził się na przekór, ale takie psychologiczne wyjaśnienie jego kłótni ze światem nie jest wystarczające. Potrzebna byłaby szczegółowa analiza socjologiczna jego miejsca. Musielibyśmy zastanowić się nad kształtem Polski Bruna, która urodzona na pograniczu kultur i cywilizacji małomiasteczkowych ukazuje się nam jako konglomerat prawdziwie egzotycznych właściwości. Oto prowincja, której Bruno nie temperuje pastelowymi barwami. Przeciwnie, zaostrza jej obraz. Nie ukrywa tego, co drastyczne, a nawet wulgarne.