Publikowana praca to bardzo udane studium mechanizmów funkcjonowania propagandy politycznej PRL. Podkreślmy "mechanizmów", nie chodzi bowiem o prosty opis przebiegu wypadków, ale właśnie o odsłonięcie tego, co leżało u podstaw historii zdarzeniowej: o rekonstrukcję określonego światopoglądu intencjonalnie perswadowanego przez ówczesnych decydentów społeczeństwu za pośrednictwem kampanii prasowych. Wyznaczając przedmiot badań, Autor nie stawia pytań właściwych dla historiografii tradycyjnej: Kto? Co? Kiedy? Nie interesuje go personalnie, kto stał za konkretnymi przedsięwzięciami propagandowymi, nie sytuuje się w roli historyka, prokuratora czy sędziego, ale stawia pytania o wiele głębsze i trudniejsze zarazem: o sposoby kreowania świata wyobrażonego, o socjotechnikę strategii prasowej, o struktury mentalne "stojące" za poszczególnymi strategiami walki prasowej przeciwnikami ustrojowymi czy ideologicznymi.