Masz rację pisząc wiersze – jakby to był pamiętnik. Nie ukrywając, gdzie to twoja dziewczyna zachwyca cię szelestem sukienki; wyraźnie portretując grono przyjaciół, miejsca piękne – jak na przykład Petrykozy. (...) Zastanawiająca to poezja miłosna. Spokojna choć namiętna, bez niepotrzebnych gestów a pełna niespodziewanych dotknięć. Wiesz, że nikt nie prześcignie św. Pawła w jego „Hymnie o miłości”, ale jednak inni poeci mają też coś do powiedzenia.